Czy Shopify nadaje się do sprzedaży w Polsce?
Krótka odpowiedź
Tak, ale wymaga świadomego dostosowania. Shopify to najbardziej rozbudowana platforma sklepowa na świecie, jednak BLIK, paczkomaty, faktury z NIP i integracje z Apilo czy BaseLinkerem trzeba skonfigurować. Dobrze ułożony sklep może kosztować około 300 zł miesięcznie łącznie, na planie Grow rozliczanym rocznie i z kilkoma przemyślanymi aplikacjami.
Shopify to platforma zaprojektowana pod sprzedaż międzynarodową. Polski klient ma jednak swoje przyzwyczajenia: płaci BLIK-iem, odbiera paczki w paczkomacie i często potrzebuje faktury na firmę. Żadna z tych rzeczy nie działa w Shopify „z pudełka” tak, jak na platformach tworzonych w Polsce. Da się je dobudować, i to bez przepłacania.
Zalety Shopify
- Stabilność i szybkość. Sklep działa na globalnej infrastrukturze, wytrzymuje szczyty ruchu i nie wymaga dbania o serwer, aktualizacje ani certyfikaty.
- Wygodna obsługa na co dzień. Produkty, zamówienia, klienci i treści w jednym przejrzystym panelu, także w aplikacji na telefonie. Zmiany na stronie wprowadza się bez programisty.
- Pełna swoboda wyglądu. Własny motyw może wyglądać dokładnie tak, jak marka, a nie jak kolejny szablon.
- Ekosystem aplikacji. Opinie, subskrypcje, programy lojalnościowe, e-mail marketing: większość funkcji da się dodać, zamiast budować od zera.
- Automatyzacje w Shopify Flow. Powtarzalne czynności dzieją się same, o czym niżej.
- Gotowość na zagranicę. Języki, waluty i osobne rynki w jednym sklepie, bez zmiany platformy, gdy przyjdzie czas na eksport.
Ile to kosztuje miesięcznie
Koszty Shopify łatwo przeszacować, bo każda brakująca funkcja kusi kolejną płatną aplikacją. Przy przemyślanym doborze da się zejść do około 300 zł miesięcznie łącznie: plan Grow rozliczany rocznie plus minimalny zestaw płatnych aplikacji. Do tego dochodzą prowizje operatora płatności, tak jak na każdej innej platformie.
Klucz to zasada: aplikacja tylko tam, gdzie robi coś, czego rozsądnie nie da się zrobić inaczej. Resztę obsługują ustawienia sklepu, Shopify Flow i dobrze napisany motyw.
Największe wyzwanie: kasa
Wygląd sklepu w Shopify można zaprojektować dowolnie. Kasa jest inna: to standardowa część platformy, którą na podstawowych planach zmienia się w ograniczonym zakresie. A to właśnie w kasie polski klient najczęściej się zatrzymuje.
Typowe problemy:
- Sposoby dostawy i płatności w przypadkowej kolejności, bez logiki zależnej od koszyka.
- Brak pola na NIP. Shopify ma pole „firma”, ale nie ma osobnego miejsca na numer NIP, który musi trafić na fakturę.
- Punkt odbioru wybierany zbyt późno, bez mapy, już w samej kasie.
Najprostsza odpowiedź to osobna aplikacja do każdego problemu: do sortowania dostaw, do NIP-u, do paczkomatów, do ukrywania płatności. Po kilku miesiącach sklep płaci za kilkanaście subskrypcji, a każda z nich ładuje własne skrypty i spowalnia stronę. Zwykle wystarczą jedna albo dwie aplikacje do reguł kasy, a resztę da się rozwiązać w motywie i w automatyzacjach.
Czasem warto zbudować własną aplikację
Jeśli model biznesowy jest nietypowy, na przykład subskrypcje z własnym harmonogramem płatności i wysyłek, gotowe aplikacje albo tego nie obsłużą, albo będą kosztować co miesiąc tyle, ile rozsądny jednorazowy projekt. Wtedy warto rozważyć własną, prywatną aplikację: większy koszt na starcie, ale bez abonamentu i dokładnie pod potrzeby sklepu. Przy standardowych potrzebach gotowa aplikacja jest tańsza i szybsza.
BLIK, najlepiej bez przekierowania
BLIK to dla wielu polskich klientów domyślny sposób płatności. Warto zadbać, żeby był pierwszą opcją w kasie, a jeśli operator płatności to umożliwia, żeby działał jako BLIK Level 0. Klient wpisuje wtedy sześciocyfrowy kod bezpośrednio w kasie sklepu, bez przekierowania na stronę operatora. Każde przekierowanie to moment, w którym część osób rezygnuje.
Shopify Flow: automatyzacje bez programisty
Shopify Flow to wbudowane narzędzie do automatyzacji. Reaguje na zdarzenia w sklepie, sprawdza warunki i wykonuje akcje. W kilka minut da się w nim ustawić tagowanie zamówień, powiadomienia dla zespołu, oznaczanie klientów hurtowych czy przypomnienia o niskich stanach.
Przykład poniżej rozwiązuje problem NIP-u. Po złożeniu zamówienia przepływ odczytuje NIP, zapisuje go w polu dodatkowym zamówienia i klienta, a w razie potrzeby poprawia dane firmy w adresie, żeby faktura wystawiła się poprawnie.
Blok „Run code” w środku przepływu pozwala dopisać krótką logikę w JavaScripcie. Dzięki temu nawet nietypowe przypadki, jak NIP wpisany w złe pole, nie wymagają osobnej, płatnej aplikacji.
Apilo i BaseLinker: połączenie to dopiero połowa pracy
Shopify łączy się zarówno z Apilo, jak i z BaseLinkerem, więc zespół może dalej obsługiwać zamówienia, stany i etykiety w jednym panelu, razem z Allegro. Samo połączenie zajmuje chwilę. Wyzwaniem jest konfiguracja i sprawne pobieranie zamówień ze wszystkimi danymi:
- czy NIP i dane firmy trafiają na fakturę, a nie tylko do notatki zamówienia,
- czy wybrany punkt odbioru przechodzi do etykiety przewoźnika,
- czy pobranie, darmowa dostawa i rabaty mają w systemie zamówień te same nazwy i kwoty,
- jak szybko zamówienie pojawia się w systemie i czy poprawki zrobione po złożeniu zamówienia zdążą się zsynchronizować.
Każdą z tych rzeczy warto sprawdzić na prawdziwym zamówieniu testowym, zanim sklep zacznie sprzedawać.
Podsumowanie
Shopify dobrze sprawdza się w Polsce, jeśli od początku traktuje się kasę, płatności, dostawy i faktury jako osobny projekt, a nie dodatek do szablonu. Aplikacje warto dobierać oszczędnie, automatyzacje budować w Flow, a własne rozwiązania rozważyć tam, gdzie model biznesowy jest nietypowy.